Przedszkole nr 11 w Chorzowie

Dzień siódmy

Email
No to się skończyło!
Ale zanim zamknęliśmy ostatecznie drzwi naszych pokoików zielonoprzedszkolnych, przydarzyło się nam parę niespodziewanych NIESPODZIANEK. Zgodnie z zapowiedziami i oczekiwaniami niektórych, posiadających już doświadczenie zeszłoroczne - DUSZEK ZIELONEJ NOCY nie przespał i nie próżnował. W tym roku, ze smutku że PRZYGODY ZIELONOPRZEDSZKOLAKÓW  się kończą,  urządził sobie BAL i przystroił pięknie pokoje i korytarze. Białe girlandy papieru toaletowego wypełniły cały domek Pani Uli, a niespakowane buty i papucie odtańczyły szalony taniec pożegnalny na schodach wszystkich pięter. Tym razem, rankiem nie musiałyśmy nikogo budzić. Emocje i zdziwienie pierwszych przebudzonych były tak OGROMNE, że udzieliły się pozostałym - jeszcze śpiącym, i już byli obudzeni. JEJ! ŁOŁ! OJEJKU! RANY! WIDZIAŁEŚ! PROSZĘ PANI!!! -  to najczęściej powtarzane hasła pobudkowe od godziny 6.40. Ale dzięki temu, mieliśmy wszyscy więcej czasu, żeby powoli się ubrać, dopakować resztki i takie tam drobiazgi zrobić. Jaki mądry ten ZIELONONOCNY DUSZEK! To świetny sposób na szybką pobudkę! A na dodatek, żeby nikt się nie złościł ze zbyt wczesnego wstawania - każdy znalazł dla siebie coś słodkiego na pocieszenie do przegryzania. Słodka niespodzianka upadła DUSZKOWI na stoliki i do niektórych tańczących bucików. Ale była RADOŚĆ! A DUSZEK nie oszczędził nawet Pani Asi (no bo Ona była z nami na ZIELONYM PRZEDKOLU pierwszy raz i się z DUSZKIEM jeszcze nie poznali)! Pani Asia została zaszyta w kołderkę, żeby przypadkiem z wrażenia nie wypadła z łóżeczka na podłogę, a na dodatek (chyba żeby nie wyjeżdżała jednak z Zielonego) DUSZEK  zszył jej codzienne kapciuszki. W takiej ogólnej wesołości zeszliśmy punktualnie na ostatnie śniadanie. Dziś w menu: paróweczki i różne kanapeczki! Po śniadanku - przyjechały do nas prosto z BACÓWKI serowe sznureczki dla dzieci - życzymy SMACZNEGO  wszystkim koneSEROM owczego sera. Teraz możemy iść na ostatni spacer - a że nie mieliśmy okazji zobaczyć jak wygląda centrum  PORONINA - poszliśmy właśnie tam. Przy okazji zabraliśmy nasze karteczkowe pozdrowienia, których nie mieliśmy jeszcze sposobności wysłać. Pogoda dzisiaj akurat słoneczna i spacerowa, ale niestety nie widokowa. Nad szczytami zebrały się ciężkie chmury i bez pytania o zgodę -  zasłoniły nam atrakcyjne widoki. Tak jakby chciały powiedzieć: "Chcecie więcej zobaczyć? Przyjedźcie znowu!"
Kartki zostały wzorowo wrzucone do skrzynki - na szczęście nie zapomnieliśmy ich wziąć ze sobą :))No i ................................................. pozwoliliśmy sobie przy okazji tego słonecznego pożegnania PORONINA na świderki! Jednak to nie o makarony chodzi, ani o wyposażenie Boba Budowniczego, ale o coś znacznie smaczniejszego! No bo jutro DZIEŃ DZIECKA przecież! Więc to taka LODOWA ZAPOWIEDŹ ŚWIĘTOWANIA! Przy tej okazji DZIĘKUJEMY Pani Lodziarce za mały GRATISIK!!!
Wracając - ostatnie spojrzenie na nasz mostek i rzekę, która tak bardzo zmieniła wygląd: już nie jest rwącym wzburzonym potokiem, ale owszem bystrą, lecz spokojną rzeczką, i na barwne ukwiecone łąki wokół. I choć dziś nie widzimy niezapominajek, to niebieski przetacznik też wydaje się cichutko prosić: NIE ZAPOMNIJCIE O MNIE!!!
A w domu już wszystko przygotowane do obiadu: Dziś ŚLĄSKI PRAWIE: rosołek, kluseczki białe, pieczeń wieprzowa i buraczki. PALCE LIZAĆ. Dokładkom nie było końca! Zdążył przyjechać nasz autokar! Zdążyli przyjechać POLICJANCI! Zdążyli sprawdzić nasz środek transportu i zapewnić nas, że możemy bezpiecznie pojechać do domu!!! A dzieci wciąż jadły! No bez przesady. Trochę dłużej siedzieliśmy na jadalni, bo musieliśmy PODSUMOWAĆ KONKURS CZYSTOŚCI. I tutaj NIESPODZIANKA! Wszystkie pokoje uzyskały taką samą ilość punktów!!! Wobec takich faktów WYSOKA KOMISJA SĘDZIOWSKA uzanała, że WSZYSCY uczestnicy ZIELONEGO PRZEDSZKOLA  wykazali się SUPER STARANIAMI!!! Dlatego też WSZYSCY otrzymali tytuł SUPER GOSPODYNI i SUPER GOSPODARZA  oraz oczywiście stosowną nagrodę: STATUETKĘ 100% GÓRALKI I 100% GÓRALA!:)))
W tym miejscu wyrażamy WIELKĄ WDZIĘCZNOŚĆ PRZEMIŁYM PANOM: GOSPODARZOWI WOJTKOWI ORAZ PANU KIEROWCY ( któremu DZIĘKUJEMY także za późniejszą wyrozumiałość i wszelką pomoc), którzy w tak zwanym międzyczasie - profesjonalnie  zładowali nasze tobołki do autokaru :)))
Jeszcze tylko chwila oddechu dla przepełnionych brzuszków. Jeszcze tylko zaopatrzenie w leki z ANTYLOKOMOCYJNEJ APTEKI i czas na ostateczne PODZIĘKOWANIA, BRAWA, GRATULACJE I OWACJE dla Pani ULI, no i oczywiście ostateczne POŻEGNANIE.
I  możemy wsiadać do autokaru ... I możemy wracać do domu ...
A za rok o tej samej porze, znów na ZIELONE PRZEDSZKOLE - kto będzie chciał, ten pojechać może. Tylko musimy trochę poczekać!!!
P.S.
No a potem to już była bardzo pusta droga  i bardzo spokojna podróż (tylko za dużo kompotu niektórzy wypili) i trochęprzez to podróż powrotną wydłużyli :)
P.S.
DZIĘKUJEMY RODZICOM - za wszystko co nam ułatwiało ZIELONOPRZEDSZKOLNE ŻYCIE: podpisane walizki, podpisane leki (popożyczaliśmy sobie niektórych syropów troszeczkę :)), telefony o właściwej porze, słodycze (dostarczały nowych sił w czasie maszerowania), kontakt z Nauczycielami i ogromne do nas zaufanie, komentarze do naszego BLOGA (dobrze wiedzieć, że ktoś to czyta!) i właściwe ustawienie samochodów w okolicach Przedszkola. I za docenienie naszych wysiłków ( za kwiaty także!!!).
I do następnego roku!
 
alt alt alt alt
alt alt alt alt
alt alt alt alt
alt alt alt alt

Komentarze 

 
# DziękujemyIzaD 2015-06-01 05:28
Pięknie dziękujemy wspaniałym Super paniom za fantastyczną przygodę naszych dzieci. Jesteście wielkie!!!
 
 
# podziękowanieat 2015-06-01 06:19
Kochane Panie , blog jest czytany od deski do deski wielokrotnie, chociaż nie zawsze to widać po ilości komentarzy. Bardzo, bardzo dziękujemy - ROBICIE KAWAŁ DOBREJ ROBOTY! WIELKIE WIELKIE UKŁONY!
 
 
# wyrazy uznaniaAgnieszka Suchy 2015-06-01 19:40
Drogie Panie - tym razem tylko o Was i tylko dla Was - będę się powtarzać, ale o tym to akurat można w nieskończoność! - Jesteście Niesamowite, Wspaniałe, Ukłony do samej ziemi za tak wspaniałe wprowadzanie naszych Dzieci w Życiową Samodzielność i chęć poznawania Świata! Pozdrawiam raz jeszcze wyrażając swoją wdzięczność za opiekę,życzliwo ść, cierpliwość...
 
 
# z całego serca...Małgosia 2015-06-01 20:34
Szanowne Panie, również u nas - rodziców każdego ranka było poranne zamieszanie. Wcześniejsze niż za zwyczaj wstawanie, aby odpalić komputerek i przeczytać wieści z tatrzańskiej krainy oraz oczy nacieszyć zdjęciami naszych pociech. Wyjazd przeżywaliśmy bardzo, wiedząc jednocześnie, że pod dobrą opiekę oddane nic naszym ODKRYWCOM złego się nie stanie. Każdego ranka prosiliśmy o pogodę dla Was, abyście mogły dzieciom Tatry pokazać. Podziwialiśmy puste talerze i uśmiechnięte dzieciaków minki. Dziękujemy raz jeszcze za wszystko, a że byłoby tych podziękowań mnóstwo to ograniczymy się do słów: '' Z CAŁEGO SERCA WSZYSCY RAZEM HIP, HIP HURA HIP, HIP HURA!!!!''
 
 
# od dziadkówMałgosia 2015-06-01 20:35
Aha!
W imieniu Dziadków z zagranicy, dla których opisy tych siedmiu dni i zdjęcia były porównywane do odcinków super serialu o małych ludzikach poznających świat bez rodziców. Podziwiane byłyście za organizację, za to, że wszystko grało od A do Z oraz za ogromny wysiłek jaki włożyłyście w każdy dzień.Cytując wypowiedzi '' SUPER, SUPER DZIEWCZYNY NA 6 +++++++++''
Tak to na tyle, pozdrawiamy Was mocno wraz z tymi osobami, które z 1000 kilometrów podziwiały Wasze zaangażowanie i kreatywność. :-)
 
 
# Dziękujemy:))wioligr 2015-06-02 08:30
Kochane Panie jesteście Wielkie i niezastąpione:) ) Bardzo Wam mocno Dziękujemy za wspaniałe siedem dni, które dzieciaczki z Wami przeżyły :-) Ściskamy mocno
 
 
# DZIĘKUJEMYkala101 2015-06-05 08:45
DZIĘKUJEMY i jeszcze raz DZIĘKUJEMY blog czytamy wszyscy babcie, dziadkowie i oczywiście my rodzice z dziećmi, które zostały w domu :) Wiadomości są bardzo wyczekiwane i niejednokrotnie czytane zaraz po umieszczeniu ich na blogu, siedzimy po nocach i czytamy jak tylko się pojawią, lub wstajemy skoro świt by dowiedzieć się cóż ciekawego Was spotkało.

DZIĘKUJEMY naszym wspaniałym panią za opiekę i wprowadzenie dzieciaczków w ich maleńką dorosłość bo dzieciaczki po powrocie wydają się takie bardziej samodzielne i odpowiedzialne :)
 

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników